Niedziela Palmowa – Wjazd Chrystusa do Jerozolimy

Palmowa Niedziela – Wjazd Chrystusa do Jerozolimy

Szósta, a za razem ostania Niedziela Wielkiego Postu, nosi nazwę Palmowej. Pochodzi ona od wydarzenia, które miało miejsce na tydzień przed Zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa.

Aby móc pisać o wydarzeniach Niedzieli Palmowej, należy zacząć od dnia poprzedniego, czyli Soboty Łazarzowej. Tego dnia miało miejsce wskrzeszenie Łazarza, które było potwierdzeniem Boskości Chrystusa oraz jego zapowiedzi o wskrzeszeniu zmarłych.

Wydarzeniem, o którym mowa w Niedzielę, jest uroczysty wjazd Zbawiciela do Jerozolimy, któremu towarzyszyły radosne okrzyki. Nie należy jednak zapominać o tym, że w trakcie wjazdu Jezusa ludzie rzucali pod nogi osła, na którym Jechał, palemki oraz płaszcze.

W ten dzień w cerkwiach poświęcane są gałązki wierzby, symbolizujące wyżej wspomniane palmy. Szaty liturgiczne mają kolor zielony, natomiast w całej świątyni można odczuć radosny nastrój.

Troparion święta:

„Zapewniając przez swa mękę o przyszłym, powszechnym zmartwychwstaniu, wskrzesiłeś Łazarza, Chryste Boże. Dlatego i my, podobnie jak dzieci, niosąc znaki zwycięstwa, wołamy Tobie, zwycięzcy nad śmiercią: Hosanna na wysokościach; Błogosławiony, Który przychodzi w Imię Pańskie”

Jednak można zadać pytanie – Dlaczego Cerkiew świętuje to wydarzenie? Co sprawia, że jest ono takie niezwykłe? Aby na nie odpowiedzieć, należy zastanowić się, jaki był cel uroczystego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy.

Od początku swojego nauczania Jezus zabraniał swoim uczniom opowiadać innym o cudach przez Niego dokonanych. Tłumaczy się to w ten sposób, że Chrystus naucza, tłumaczy, krytykuje, pokazuje oraz uzdrawia po to, aby poruszyć ludzkie serca. Ten, kto odczuje Jego dobroć i łaskawość powinien zrozumieć, że przed nim jest Syn Boży. Nie pomaga temu atmosfera sensacji i związany z nią szum medialny. Bowiem wiara powinna pojawiać poprzez osobistą relację z Panem Bogiem, a nie na skutek nagromadzenia dowodów.

Więc dlaczego Chrystus do Jerozolimy wjeżdża jako Pan Nieba i Ziemi?

Odpowiedź nie jest trudna – Cerkiew w ten sposób składa hołd przybywającemu do Jerozolimy Zbawicielowi, który przychodzi nie dla ziemskiej chwały, ale dla odkupienia ludzi poprzez zwycięstwo nad śmiercią.

Jednak radość całkowicie nie przysłania grozy, jaka wiąże się z mającymi nadejść mękami Chrystusa. Można powiedzieć, że Cerkiew daje nam krótką, bo trwającą jeden dzień, zapowiedź radości, jaka nas będzie czekać podczas Nocy Paschalnej.

Mateusz Pawłowski